Znów przerobiłam Kena, efekt jest super z nudziarza przeistoczył się w ciekawego lalka.
Całkiem przyjemny ten reroot, zwłaszcza gdy lalka nabiera pożądanego, porządnego i jak najbardziej właściwego wyglądu :) Włosy pochodzą od dawcy z pchlego targu za piątaka, a reroot można zrobić w dwa wieczory:)
Zafascynowana baśniami i klimatem magii zbierałam swego czasu lalki czarownice, te najpaskudniejsze ale całkiem sympatyczne dają się lubić.
Ta błyska dziko czerwonymi ślepiami i śmieje się przeraźliwie, zaraża tym śmiechem.
Ta ma takie same właściwości :)
Ta to już praska kukiełka przywieziona z włóczęgi po Czechach.
Ta to giganta jest ogromniasta :)
Ta czarownica chwali się dekoltem i gołym tyłkiem przezabawna :)
Ta jest najnowsza w kolekcji kiedy rzuca zaklęcie tańczy, śpiewa i wiruje wokół własnej osi. Dopadłam przez przypadek w szmaciarence, podczas spaceru :) a zaklęcia skuteczne :)
Całkiem przyjemna kolekcja miałam ich więcej, ale niektóre zostają inne nie, wiadomo.
Kocham ten okres już od początku grudnia. Moją ulubioną Barbie jest zielonooka Happy Holiday z 1997 roku. Równie świąteczna i magiczna jest Moonlight Magic Barbie. Tym świętom będzie towarzyszyć pełnia księżyca :)
Leci Mikołajka, niewesołą ma minę, Że musi do nas przychodzić kominem. Więc gdym ją spotkała, jakby raził ją prąd, Dała prezent i życzyła Wam Wesołych Świąt!
W swojej kolekcji lalkowej mam już wszystko co chciałam. Kiedy zaczynałam nawet nie marzyłam o takiej różnorodności. Lalki mają teraz swoje regały, mebelki, pokoiki - dioramy. Odkryłam cudowny lalkowy świat blogi, fora i innych lalkujących.
Ostatnio do kolekcjo dołączyła Kayla Secret Spells z pchlego targu za 10 zł w idealnym stanie bez ubranka. Od dawna chciałam ja mieć i marzenie o rudowłosej czarownicy się pełniło.
Ostatnio trochę pozmieniałam moje lalki. Kiedyś na pchlim targu kupiłam Kena, jak się okazało to nie kto inny tylko Fred ze znanego i lubianego serialu ze słynnym Scooby Do.
Tak wygląda w oryginale:
foty z sieci
Tak wygląda w mojej kolekcji :)
Metamorfoza była niezbędna i jakże korzystna ;)
Ciekawa piosenka, taka mruczanka i super teledysk :)