Po powrocie zaprzyjaźniła się z innymi fanami rysunków na ciele.
Teraz niecierpliwie lecz radośnie oczekuję na Mortycję z za oceanu. Pewnie już się szykuje do drogi. Czekam też na Mortisję z kliniki doktor Magality. To tam udała się wielka fanka aby spełnić marzenie i upodobnić się do idolki. Obydwie będą mogły poznać się osobiście.
Aby uprzyjemnić oczekiwanie kilka fotek z sieci.