cztery dziewczyny i dużo lalek.
Kolejnym punktem był nasz bardzo dobrze zaopatrzony sklepik z mnóstwem skarbów. Miłą niespodzianką była Esmeralda. Od jakiegoś czasu chciałam ją mieć.
Następna niespodzianka to zielonooka bladolica dama.
Przy słonecznej wiosennej aurze zrobiłyśmy sobie krajoznawczą wyprawę po okolicach ;)




