Bardzo lubię halloweenki, więc ucieszyłam się gdy wygrzebałam w naszej tarnowskiej, magicznej szmaciarence kolejną. Niestety bez stroju i kapelusza.
Fota z sieci. Tak wygląda w oryginale. Jest fantastycznie, fosforyzująco wręcz blada. Bardzo mi się to podoba, podobają mi się też jej fiołkowe oczy.
Tymczasem moja halloweenka ma jeszcze ciekawszy strój i przefarbowała włosy na kolor o wiele ciekawszy niż blond.
Dalej, dalej siostry wiedźmy czarodziejski krąg zaplećmy.
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mortycja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mortycja. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 lutego 2014
sobota, 1 lutego 2014
Care mia
Długo na liście marzeń, aż postanowiłam marzenie spełnić :) Morti jest niesamowita.
Kiedyś bardzo chciałam być do niej podobna :) Nadal chciałabym jak ona żyć z ukochanym w dużym domu na odludziu, otoczonym ogromnym, tajemniczym ogrodem.
Tymczasem moja koteczka Zuzanna-Lukrecja przyszła pooglądać lalki. Oglądała z zachwytem i dużym zainteresowaniem :)
Dzień wcześniej w szmaciarence osiedlowej kupiłam za zeta takie oto krzesełka.
Długo na nią czekałam.
Ach, care mia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











