Obserwatorzy

czwartek, 26 czerwca 2014

Miłośniczka wędrówek i tatrzańskich kniei, nietoperzy i lalek Barbie :)

Znów zawędrowałam tam gdzie chciałam i czułam się wspaniale:) 


Ta chatka to pamiątka z Sandomierza. W takiej chatce mogłabym się zaszyć gdzieś na jednej z  tajemniczych polanek i być i żyć w takim towarzystwie




ta ptaszyna była bardzo przyjazna, fruwała koło mnie cały czas kiedy siedziałam na jednej polanie :) 
teraz wieczorami próbuję podglądać nietoperze :)
tak jak w wierszu

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Nietoperz



Gdy już zmierzch wonne olejki w tęczowe niebo wetrze,
nietoperz wylatuje ze strychu
i zaczyna mierzyć po cichu
wielkie koła tęsknoty rozlane na wietrze...


Traci ślad i zaczyna na nowo.
Cicho trzepie skrzydłem błoniastem
i mierzy, i mierzy do świtu
koła wieczornych tęsknot wiszących nad miastem.

tak to moja tęsknota unosi się teraz nad miastem

a to hallowenowa Barbie ma suknię w nietoperze, bo powiem szczerze uwielbiamy nietoperze:)




5 komentarzy:

  1. Trzeba było zabrać Pannę Nietoperzową do Sandomierza i zafundować jej fotki w pięknym plenerze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak plenerowe foty są najfajniejsze ;)

      Usuń
  2. Ta lalka ma fenomenalną czapę!

    OdpowiedzUsuń
  3. To taki halloweenkowy wiedźmowy kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń