Obserwatorzy

środa, 18 grudnia 2013

Echa z Krakowa i różowowłosa

Kraków i okolice to wyjątkowe miejsce. 



Kiedy zaczyna się wiosna często się tam wybieram zwłaszcza w okolice Jury Krakowsko-Częstochowskiej.  Zamki, dolinki, jaskinie szczególnie jaskinie bo kocham nietoperze. 


No i ciągle wspominam lalkowisko:) 
Safir, którego posiada Justyna (i nie posiada się ze szczęścia)




Tymczasem moja różowowłosa lalka ma nowe przegubowe ciało.




Dostałam ją w prezencie  na sztywnym ciałku. Teraz jest o wiele ciekawsza.



Ma delikatne fioletowe pasemka.





Na ten widok trzeba mieć mocne nerwy.


To wielbicielka Mortici, chce się do niej upodobnić. Za wszelką cenę, nie boi się tak drastycznego zabiegu. Zabieg wykona znana doktor Magalita.

2 komentarze: